Tygodnik Makowski

Czwartek, 22 października 2020

Już teraz zamów e-prenumeratę "Tygodnika" na: http://eprasa.pl/news/tygodnik-makowski. W trosce o Państwa bezpieczeństwo polecamy nadawać ogłoszenia za pośrednictwem naszej strony: https://tc.ciechanow.pl/ogloszeniatest/pliki/ogloszenie.php

Prezydent wsi i małych miasteczek

14.07.2020 13:21:05

Okazuje się, że Polacy są podzieleni prawie na pół. Ale, ten podział przebiega nie tylko „pionowo”, jak to ładnie wygląda na mapie: zachodnie i północne województwa (w liczbie 10) głosowały za Rafałem Trzaskowskim. Województwa położone bliżej wschodniej granicy i na południowym wschodzie (6) na Andrzeja Dudę.

Ten podział jest głębszy. Im mniejsza miejscowość, im dalej oddalona od większych miast, tym bardziej jej mieszkańcy prezydentem chcą widzieć kandydata Prawa i Sprawiedliwości. Badania przeprowadzone przez sondażownię IPSOS wskazują też, że wyborcy powyżej 60. roku życia częściej głosowali na Dudę. Młodsi – do 29. roku życia – na Trzaskowskiego.

Z jednej więc strony mamy mieszkańców wielkich miast: wykształconych, zaradnych, przedsiębiorczych (Trzaskowski), z drugiej tych potrzebujących pomocy państwa, socjalu, bardziej religijnych (Duda).

Co nam pokazały jeszcze te wybory, biorąc pod uwagę ich ostateczny wynik? Że globalnie najbardziej skuteczna jest w Polsce kampania negatywna, zarządzanie strachem, wskazywanie wroga.

Jeśli wygra Trzaskowski będzie przymusowa eutanazja emerytów, odbieranie dzieci „normalnym” rodzinom i oddawanie ich LGBT, odbieranie pieniędzy danych już obywatelom przez partię rządzącą czyli 500+, 300+, trzynastych i czternastych emerytur i oddawanie ich Żydom – to tematy ostatnich dni kampanii. Prawie dwa miliardy złotych dostała od PiS-u telewizja publiczna za prowadzenie oszczerczych kampanii wobec kontrkandydatów przedstawiciela rządzącej partii. Przed drugą turą, kiedy na placu boju został już tylko Duda i Trzaskowski ta kampania oszczerstw przybrała wręcz kuriozalne rozmiary. „Prezydent stolicy jeździ po Polsce, a Warszawa tonie”. „Warszawiaków wożą autobusami kierowcy-narkomani a prezydent jeździ po kraju” – donosiły prorządowe media, a paski na ekranach telewizorów biły w oczy. Wielu wyborców w to uwierzyło.

A przecież druga strona po słowach prezydenta Dudy, że jest przeciwko jakimkolwiek obowiązkowym szczepieniom, mogła powiedzieć: Prezydent Duda chce sprowadzić do Polski polio, gruźlicę, odrę a nawet dżumę i cholerę. Wpisałaby się w narrację tej kampanii. Nie powiedziała tego pewnie dlatego, że nie dysponuje telewizją publiczną. Ale mogła? Mogła.

Półprawdy i niedomówienia – to sedno tej kampanii. Niemcy chcą nam wybierać prezydenta! - krzyczały paski w telewizji publicznej. Chodziło o okładkę „Faktu”, który piętnował Andrzeja Dudę za ułaskawienie pedofila. Gazeta wydawana jest przez koncern Ringier Axel Springer Polska. Otóż „Fakt” nie jest niemiecki, tylko szwajcarski! Najwięcej udziałów w nim mają Szwajcarzy i Amerykanie, podobnie jak TVN jest przecież amerykański. Ale łatwiej budzić stare demony i pokazywać palcem starego wroga – Niemca.

Dalej: Taka była prośba rodziny, to rodzinna sprawa, pokrzywdzona córka już to sprawcy wybaczyła – tłumaczył swoją decyzję prezydent. Tak, rodzina prosiła o ułaskawienie, bo nie ma z czego żyć. Ojciec „pedofil” jest jej jedynym żywicielem i jedynie on przynosi do domu pieniądze. Ale ma zakaz zbliżania się do swojej ofiary mimo że wszyscy mieszkają nadal pod jednym dachem. Więc jak tu żyć Panie Prezydencie?

W wieczorze powyborczym, tuż po ogłoszeniu pierwszych sondażowych wyników, kiedy różnica między kandydatami wynosiła 08%, czyli mieściła się w granicach błędu statystycznego i wszystko mogło się zmienić, prezydent Andrzej Duda ogłosił swoje zwycięstwo i zaczął nawoływać do zgody narodowej. Zaprosił nawet Rafała Trzaskowskiego wraz z małżonką (za 2 godziny) do pałacu, żeby w błysku fleszy i przed obiektywami kamer podali sobie rękę. Zabrzmiało to tak zaskakująco, że Trzaskowski grzecznie odmówił. Zaproponował spotkanie po ogłoszeniu oficjalnych wyników wyborów.

Córka prezydenta – Kinga w przeciwieństwie do ojca stwierdziła przed Domem Polonii w Pułtusku, że nieważne, jakiego Boga ktoś wyznaje, jaki ma kolor skóry, jakie ma poglądy, kogo kocha, KAŻDEMU należy się szacunek. Na konferencji prasowej prezydent podpisał się pod tym obiema rękami. Powiedział też, że nie cofa żadnego słowa jakie padło w trakcie kampanii wyborczej, bo tak uważa. Nie ma w tej sprawie sobie nic do zarzucenia. I to również było zaskakujące. Po chwili minister sprawiedliwości i prokurator generalny w jednym Zbigniew Ziobro stwierdził: mamy do czynienia z podziałem na Polskę biało-czerwoną i tą… tęczową. Widać było, że słowo „tęczową” nie bardzo chciało mu przejść przez gardło. Czy do tej zgody dojdzie?

autor: MAREK ŻBIKOWSKI

Komentarze Internautów (0)dodaj komentarz

Na razie nikt nie skomentował tego artykułu, aby wziąć udział w dyskusji, należy dodać komentarz

Ostatnie FotoreportażeRSS

  • Wspólnie za budową mostu

    Samorządowcy podpisali list intencyjny na środku Narwi Zobacz galerie...

  • Skutki burzy na terenie powiatu makowskiego

    Połamane drzewa i zalane piwnice - strażacy interweniowali siedem razy Zobacz galerie...

  • Studniówka klas IV Technikum Zespołu Szkół im. Żołnierzy Armii Krajowej w Makowie Maz.

    Fot. Zdzisław Smardzewski Zobacz galerie...