Tygodnik Makowski

Niedziela, 22 kwietnia 2018

Już teraz zamów e-prenumeratę "Tygodnika" na: http://eprasa.pl/news/tygodnik-makowski. W e-prenumeracie taniej!
fot. P.W.
fot. P.W.

Śnią mi się igrzyska

21.08.2013 08:35:00

Urodziłem się w Makowie Mazowieckim i od dziecka mieszkam w pobliskim Zakrzewie. Chodziłem do podstawówki w Romanowie, potem już uczęszczałem do szkół w Makowie. Na razie jestem mistrzem Polski, ale może przyjdzie czas, by zostać mistrzem na większą skalę (śmiech) - mówi Krzysztof Żebrowski, mistrz Polski na 1500 m pochodzący z Zakrzewa w gm. Karniewo.

 

* Przed tegorocznymi mistrzostwami kraju byłeś faworytem?

- Przed mistrzostwami byłem po serii trudnych startów w całej Europie. Szukałem możliwości zdobycia minimum na mistrzostwa świata. Start na mistrzostwach Polski był w niedzielę, a ja biegałem w środę w Finlandii, a w piątek w Niemczech. Był to bardzo trudny okres, nie tylko jeśli chodzi o biegi, ale przede wszystkim o przejazdy i przeloty. To bez wątpienia odbiło się na mojej dyspozycji i dlatego ciężko mi było obstawiać się w roli faworyta, mimo tego że miałem najlepszy tegoroczny wynik w Polsce na dystansie 1500 m. Liczyłem na medal. Udało się zdobyć złoto po naprawdę dobrym biegu.

* Zwycięstwo z Marcinem Lewandowskim - jednym z najlepszych biegaczy średniodystansowych na świecie – było zaskoczeniem?

- Wygrałem z Marcinem pierwszy raz w życiu, choć rywalizowaliśmy już kilka razy na różnych dystansach. To bez wątpienia mój duży sukces, nawet biorąc pod uwagę, że jego koronnym dystansem jest 800 m. Wyprzedziłem go o zaledwie cztery setne sekundy. Cieszę się tym bardziej, że wygrana miała miejsce na prestiżowych MP, a nie na żadnym mityngu.

* Z jakiego rezultatu będziesz zadowolony w najbliższych sezonach?

- Chciałbym zbliżyć się do rekordu Polski, czyli 3:34,45. Oczywiście jest to marzenie, którego nie jestem w stanie spełnić teraz. Mam 23 lata i po cichu liczę na start w igrzyskach olimpijskich w 2016 r. Pracować sumiennie i w każdym sezonie poprawiać życiówkę, to założenia na najbliższe sezony.

* Do igrzysk w Rio de Janeiro zostały trzy lata, zdążysz?

- Marzę o tym. Igrzyska śnią mi się po nocach. Przede mną dużo wyrzeczeń, mnóstwo dni poza domem, ale wiem, że warto. Na igrzyskach na 1500 m startuje około 50 biegaczy. Są to jednak absolutnie najlepsi z najlepszych. Nie ma tam przypadkowych sportowców. Każdy chce być wśród tej pięćdziesiątki.

Cała rozmowa w papierowym wydaniu "TM" nr 34 z 20 sierpnia 2013 r.

autor: Paweł Wiewiórkowski

Komentarze Internautów (0)dodaj komentarz

Na razie nikt nie skomentował tego artykułu, aby wziąć udział w dyskusji, należy dodać komentarz

Ostatnie FotoreportażeRSS

  • Minister Obrony w ogniu pytań

    Między innymi o sukcesach dwóch lat rządów Prawa i Sprawiedliwości, obniżce wynagrodzeń dla urzędników zarówno centralnych jaki i samorządowych oraz o planach na najbliższe lata mówił Mariusz Błaszczak Minister Obrony Narodowej. Zobacz galerie...

  • Złote Gody w Makowie

    Były medale, prezenty, piękne kwiaty i tańce przy dobrej muzyce – tak dziewięć par małżeńskich z Makowa Maz., obchodziło swój złoty jubileusz. Zobacz galerie...

  • Finał WOŚP w Makowie

    Fot. (olk) Zobacz galerie...