Tygodnik Makowski

Niedziela, 21 stycznia 2018

Już teraz zamów e-prenumeratę "Tygodnika" na: http://eprasa.pl/news/tygodnik-makowski. W e-prenumeracie taniej!
fot. HEM
fot. HEM

W szelkowskiej parafii wrze

01.03.2012 10:41:00

Po rezygnacji księdza Marka Rogowskiego z pełnienia funkcji proboszcza parafii, jej mieszkańcy zastanawiają się, kto miał wpływ na taką decyzję. Podejrzewają organistę i kościelnego, którzy zamiast pomagać księdzu, zbierali na niego „haki”. Parafianie z Szelkowa chcą ich odejścia, próbowali na ten temat rozmawiać z nowym proboszczem. Na spotkanie zaprosili dziennikarzy „TM”. Jednak proboszcz siłą wyprosił dziennikarkę ze spotkania, a parafianom powiedział, że na razie żadnych decyzji w sprawie organisty i kościelnego nie podejmie.

 Ksiądz Marek Rogowski, proboszcz parafii w Szelkowie, poprosił biskupa łomżyńskiego o przeniesienie. Co stało za jego decyzją, oficjalnie nie wiadomo.

Przypomnijmy, prawie dwa lata temu biskup łomżyński podjął decyzję o odebraniu parafii ks. Rogowskiemu. Po protestach parafian biskup zdanie zmienił i zdecydował o wysłaniu szelkowskiego proboszcza na roczny urlop szabasowy. Uzasadniał, że ksiądz potrzebuje odpoczynku od codziennych zmartwień i pracy. To mieszkańców Szelkowa i okolicznych miejscowości nie zadowoliło. Bali się, że albo ich ksiądz już nie wróci, albo po powrocie szybko zostanie odwołany.

Po zakończeniu urlopu, znacznie krótszego niż zaplanowano, jesienią 2011 roku ksiądz Rogowski wrócił. Wydawało się, że nareszcie do parafii w Szelkowie zawitał spokój. Dlatego prawdziwą niespodzianką była wiadomość, że proboszcz poprosił biskupa o przeniesienie. Biskup prośbę uwzględnił. Parafianie również uszanowali decyzję swojego proboszcza. 

Więcej w aktualnym wydaniu TM

autor: olk

Komentarze Internautów (0)dodaj komentarz

Na razie nikt nie skomentował tego artykułu, aby wziąć udział w dyskusji, należy dodać komentarz