Tygodnik Makowski

Poniedziałek, 22 stycznia 2018

Już teraz zamów e-prenumeratę "Tygodnika" na: http://eprasa.pl/news/tygodnik-makowski. W e-prenumeracie taniej!

Płoniawy-Bramura

A A A poleć znajomemu drukuj stronę

fot. k.k.
fot. k.k.

Czerwona farba za poglądy polityczne

13.01.2011 10:15:00

O tym, że kampania wyborcza kandydatów na wójta w gminie Płoniawy-Bramura była wyrównana, świadczy wynik wyborczy. Obecny wójt wygrał trzema głosami. Znaleźli się jednak tacy, którzy zamiast zaakceptować ten wynik, postanowili odegrać się na osobach głosujących na jego kontrkandydata, wylewając czerwoną farbę przed ich dom. Tak było w Szczukach. Ofiarą „aktywnego” działacza stali się państwo Wysoccy

- Zaczęło się w Wigilię - mówi Tadeusz Wysocki, mieszkaniec Szczuk w gminie Płoniawy-Bramura. - W nocy z 23 na 24 grudnia ktoś wylał na ulicę przed naszym domem czerwoną farbę. Cała nawierzchnia była nią pokryta. Droga zaśnieżona, więc czerwony kolor widać było z daleka. Wezwaliśmy policję. Z początku nie wiedzieliśmy, co to jest i kto to mógł zrobić. Policja przyjechała, rozpytali naszych sąsiadów i okazało się, że farbę wylał Romuald Borkowski. Do czego w rozmowie z policją się przyznał – opowia Tadeusz Wysocki. Okazało się, że sprawa ma podtekst polityczny, bo Borkowski, sąsiad Wysockich, mieszkający w odległości 100 metrów, był bardzo zaangażowany w kampanię wyborczą Włodzimierza Załęskiego, którego ponoć jest kuzynem. Jego działania - podejrzewają Wysoccy - nie były przypadkowe. - Małżonka Borkowskiego podczas II tury wyborów namawiała moją żonę, żeby oddała swój głos na obecnego wójta. - Odpowiedziałam jej, że ja wiem, na kogo mam głosować - opowiada Maria Wysocka. - Mam swojego kandydata. Marcina Nowotkę i na niego zagłosuję. A ponieważ pan Nowotka wywodzi się z SLD, to chyba stąd też czerwony kolor farby - mówi. Wizyta policji i jednoznaczne ustalenie sprawcy nie przyniosło skutków. Po świętach Borkowski zaczął dosypywać po trochu farby. - Widać wezwanie policji tak go rozsierdziło, że jeszcze w zmorzył swoje działania. - Jednego dnia, kiedy zobaczyłem, że dosypuje farby na ulicę, wyszedłem przed dom, żeby z nim porozmawiać - opowiada Tadeusz Wysocki. - Zapytałem go: „Sąsiedzie, co pan robi?”. Odpowiedział: „Masz pan żonę czerwoną”. „Uspokój się człowieku, po co Ci to” mówię do niego, a on na to „jeszcze pożartujemy”. Całe święta jak ludzie jeździli drogą to się dziwili co to za sprawa. Ponieważ sąsiad mimo interwencji policji się nie uspokoił, znów ją wezwaliśmy. I chyba musieli z nim poważnie porozmawiać, ponieważ od tego czasu farby nie sypał - dodaje Tadeusz Wysocki.

Więcej najnowszym wydaniu TM

autor: k,k,

Komentarze Internautów (15)dodaj komentarz

  • anita, 2011-01-13 12:53:14
    Czwona farba
    Aż ciężko uwierzyć że takie rzeczy dzieją się...Głupota ludzka nie zna granic.Panie Borkowski WSTYD !!!
  • aaa, 2011-01-14 16:46:31
    Farba
    Jak widać po tej Pani na zdjęciu nie wygląda zbyt sympatycznie i zapewne nie jest bez winy. Ja postawiłabym się tu po stronie pana Borkowskiego, który musi się borykać z taką sąsiadką, która zapewne sama wszczęła wojnę... a teraz próbuję oczernić uczciwą osobę... i niestety to Pan Borkowski został ofiarą w tej sprawie.
  • Student Prawa, 2011-01-14 23:52:39
    Wstyd ale dla Wysockich !!!
    Stek bzdur to to, co powiedziała rodzina Wysockich i to co napisała gazeta. Cała ta sprawa na pewno tak się nie skończy...I wogóle to niby o jaki podtekst polityczny chodzi......?!Bo ktoś nawymyślał niezłe głupoty... A tak wogóle to może rodzina Wysockich zamist interesowac się czyimś kuzynem zainteresowała by się swoim-który bodaj że w 2005 r. zabił sprzedawczynię (młodą dziewczynę,przed którą było jeszcze całę życie) w Młodzianowie za 100zł. (http://997.tvp.pl/2006/Krym951.htm). TO JEST DOPIERO WSTYD !!! A Panu Borkowskiemu to wypada tylko współczuc takich sąsiadów jak Wysoccy.Panie Borkowski niech Pan założy sprawę w sądzie dobrze Panu radzę, bo to kpina żeby gazeta wypisywała takie rzeczy. A Autor tekstu czemu użył pełnego nazwiska ?!(chyba da się to podciągnąc pod jakiś artykuł...).Drogi autorze artykułu i droga gazeto może zamiast pisac głupoty poczytalibyście trochę Ustawę o Ochronie Danych Osobowych (Dz. U. z 2002 r. nr 101, poz. 926 ze zm.) ODPOWIEDŹ REDAKCJI Szanowny Panie Studencie Prawa. Pan Borkowski farbę wysypywał, do czego się przyznał przed policją i sąsiadami. Natomiast jeżeli chodzi o krewnych, to na ich wybór nie mamy wpływu. Państwo Borkowscy nawet jeżeli, podkreślam słowo jeżeli, są krewnymi zabójcy, to nie czynili żadnych działań mających na celu dyskredytację osób ze sprawą "kuzyna" związanych. Zachecam Pana do lektury pełnego artykułu zamieszczonego w gazecie, gdzie wójt Załęski zaprzecza jakoby znał pana Borkowskiego. Po trzecie, zanim powoła się Pan na ustawę o ochronie danych osobowych, zachęcam do jej przeczytania. Z poważaniem K.K.
  • ., 2011-01-15 00:03:43
    odpowiedź na słowa Pani Anity
    Pani Anito i niech Pani się też w łeb stuknie pisząc takie rzeczy....Brak słów to na takich sąsiadów jak Państwo Wy...y,bo może pochwalili by się swoim kuzynem-który bodaj że w 2005 r. zabił sprzedawczynię (młodą dziewczynę,przed którą było jeszcze całę życie) w Młodzianowie za 100zł. (http://997.tvp.pl/2006/Krym951.htm). TO JEST DOPIERO WSTYD !!! I to chyba Panu Bo...u wypada współczuc sąsiadów....
  • mieszkaniec szczuk, 2011-01-15 15:52:43
    ha ha
    jestem mieszkańcem tej wsi codziennie przejeżdżam przy domu państwa wys....ch i jak wy rzucali oni śnieg ze swojego podwórka na tą drogę która jest publiczna nikt im uwagi nie zwrócił jadąc nocą wpadając w taką górkę śniegu nie raz można było stracić panowanie nad kierownicą na drodze która i tak jest wąska czy to nie jest stworzenie zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego nie chce mi się grzebać w przepisach prawnych ale też by im się należało poniesienie za to odpowiedzialności nikt chyba nie przepada za tymi ludzmi chyba że same mohery do rozsiewania plot. Szacunek dla Pana Romka :)
  • mecenas, 2011-01-15 21:46:50
    studencie prawa?
    Wstyd to jest wtedy kiedy taki ktoś uważa się za studenta i to PRAWA. Prawo to ty studiujesz , ale na lewo. Moja rada - zmień kierunek studiów , najlepiej na łopatologię. A co cię to g...wno obchodzi ....co wiesz o tej rodzinie, chyba w szoku jesteś i zajmij się sobą i swoją rodziną. A jeżeli jesteś poetą i piszesz ...to poszukaj bliżej siebie , bo wszędzie są jakieś tajemnice... a P. Borkowski ma ich mnóstwo- BOHATER ;-(( buuuuhaaahaaa
  • też mieszkaniec, 2011-01-15 21:55:38
    do mieszkańca
    to trzeba najpierw zapalić światła , jechać 30 /h jak jest znak , nie pić tyle specjalów , i wtedy można zwrócić uwagę że śnoeg powinien być po bokach drogi jak niestety widać na zamieszcznym zdjęciu. Lepiej jeździj trochę wolniej bo tu chodzą małe dzieci , i nie chcemy żeby skończyły jak kot Państwa P.
  • śmiech na górce, 2011-01-15 22:10:25
    ogólnie
    borkowscy skończyli z jedną sąsiadką p.F . zgarnęli domek po p.M, skończyli z drugą sąsiadką p. M, zabrali się za p. W - kto będzie następny???Następna sąsiadka????? Cosa Nostra Borcosa
  • niedawna mieszkanka tej wsi, 2011-01-16 16:29:47
    do wszystkich
    Ludzie , zastanówcie się co wy wyprawiacie , na wsi zawsze były nieporozumienia sąsiedzkie , mniejsze lub większe, ale jakoś zawsze się rozwiązywały. Sąsiedzi zawsze sę dogadywali - bo byli ze sobą . W tym przypadku też pewnie tak było. Znam obydwie strony , wszyscy najbliżsi sąsiedzi zawsze sobie pomagali i byli razem - najgorzej jest wtedy gdy w taki układ wtrąca się obcy i nieźle miesza. Może tak dalsi mieszkańcy wsi zajmą się sobą i swoimi sprawami a P.B...i P.W...zostawią sobie. Pozdrawiam wszystkich Sąsiadów , tych bliskich jak i dalekich I zostawcie już ten temat bo szkoda gadać.....
  • mieszkaniec, 2011-01-16 17:17:59
    !!!!!
    Czytając komentarze to widzę, że to rodzinne u państwa W. Kilka lat temu pan W. Zaatakował sąsiada z młotkiem jednak w tym wypadku do rozlewu krwi nie doszło, tego w gazecie nie napisano, bo poszkodowanymi nie byli państwo W a teraz tak pięknie wymyślili sobie to jako motyw polityczny, bo ludzie lubią takie bajki, to czemu tego nie opisać. Myślę, ze policja już ich dobrze zna, to niech i gazeta się dowie z kim tak naprawdę mają do czynienia.
  • ., 2011-01-16 20:17:41
    DO WSZYSTKICH !!!
    Ludzie , zastanówcie się co wy wyprawiacie , na wsi zawsze były nieporozumienia sąsiedzkie , mniejsze lub większe, ale jakoś zawsze się rozwiązywały. Sąsiedzi zawsze sę dogadywali - bo byli ze sobą . W tym przypadku też pewnie tak było. Znam obydwie strony , wszyscy najbliżsi sąsiedzi zawsze sobie pomagali i byli razem - najgorzej jest wtedy gdy w taki układ wtrąca się obcy i nieźle miesza. Może tak dalsi mieszkańcy wsi zajmą się sobą i swoimi sprawami a P.B...i P.W...zostawią sobie. Pozdrawiam wszystkich Sąsiadów , tych bliskich jak i dalekich I zostawcie już ten temat bo szkoda gadać.....
  • anna, 2011-01-17 11:16:25
    zakończyć niesnaski
    Ciekawe kto ma w tym interes , chcąc \'\'rozwalić\'\' trwający wiele, wiele lat układ sąsiedzki.Przecież te rodziny żyją ze sobą bardzo długo w symbiozie i komu to przeszkadzało ?Naprawdę wstyd mi , że ktoś wywleka przy okazji swoje żale....,ale wszystko zawsze wraca i pożyjemy to zobaczymy....
  • mieszkanka, 2011-01-17 12:12:29
    do mieszkańca
    Jestem mieszkanką tej wsi i pamiętam wydarzenie z młotkiem,to Wysocki został zaatakowany przez sąsiada.Pozatym znam dobrze obie rodziny i wiem że przez wiele lat przyjaźnili się ze sobą .Każdy ma swoje plusy i minusy,ale Pan Borkowski uważa,że jeśli ktoś nie jest z nim,to jest jego wrogiem,tak jak pani F.i pani M,czy najbliżsi sąsiedzi państwo K.,którzy są dręczeni przez niego systematycznie od lat.Daj pan tym ludziom żyć ich własnym życiem.
  • ., 2011-01-17 19:46:14
    .
    NIC DO WYŚWIETLENIA !!!
  • ...., 2011-01-20 17:05:11
    Farba
    Zajmijcie się sobą zamiast pisać takie bzdury na państwa B. gdzie w większości byście się wstydzili tego. Nie mieszajcie się w obie strony!