Tygodnik Makowski

Poniedziałek, 22 stycznia 2018

Już teraz zamów e-prenumeratę "Tygodnika" na: http://eprasa.pl/news/tygodnik-makowski. W e-prenumeracie taniej!
fot. PH
fot. PH

Biskup nas oszukał – mówią i dalej protestują

04.10.2010 21:08:00

Wydawało się, że między biskupem łomżyńskim Stanisławem Stefankiem a parafianami z Szelkowa doszło do porozumienia. Protestujący od czerwca parafianie odetchnęli z ulgą, gdy okazało się, że biskup wysłuchał ich próśb i postanowienia w sprawie księdza Marka Rogowskiego zostały zmienione.

Podczas ostatniej wizyty delegacji szelkowskich wiernych w łomżyńskiej kurii biskup Stefanek złożył ustną obietnicę, że proboszcz po urlopie, który będzie trwał maksymalnie do czerwca 2011 (a nie jak pierwotnie ustaliła kuria, rok), zostanie znów proboszczem szelkowskiej parafii. Termin odejścia księdza Rogowskiego przesunięto z 6 września na 2 października. Początkowo, choć bez entuzjazmu, szelkowianie zaakceptowali taką decyzję władz kościelnych. W czwartek, 23 września, sprawa urlopu księdza Marka Rogowskiego na nowo wywołała poruszenie wśród parafian. Przybyły z wizytą do parafii w Szelkowie nowy ksiądz nie został wpuszczony o kościoła. Między wiernymi a nowym administratorem parafii doszło do gorącej dyskusji. Parafianie podejrzewają, że ksiądz Marek został jednak wysłany na roczny urlop szabatowy, a nie skrócony urlop wypoczynkowy. − Nie wierzymy w słowa biskupa, bo nie ma czegoś takiego jak urlop wypoczynkowy trwający osiem miesięcy – mówią parafianie stojący przed bramą kościoła, na której wisi baner z napisem „Nie oddamy księdza proboszcza”. − Z pisma z kurii wynika, że ksiądz proboszcz otrzyma probostwo, ale nie jest napisane, że w Szelkowie. Nie wierzymy księdzu biskupowi, bo już raz nie dotrzymał danego słowa. Chcemy, żeby ksiądz Marek u nas został, bo na karę nie zasłużył − mówi jedna z parafianek. − Jesteśmy wiernymi owieczkami, pilnującymi księdza, który jest dla nich dobry. Jest dla nas wzorowym kapłanem i najlepszym gospodarzem, nie ma za co go karać − dodaje kolejna. Obrońcy księdza Rogowskiego znów rozpoczęli protest. Żądają odwołania dekretu. Czują się oszukani przez księdza biskupa Stefanka. − Wiele razy ksiądz Marek nam powtarzał, żebyśmy nie protestowały, ale to jest nasza wola, żeby tu stać i domagać się sprawiedliwości. Będziemy protestować do skutku. Trzeba powiedzieć jasno − biskup nas oszukał − mówią rozgoryczone parafianki.

autor: PH

Komentarze Internautów (3)dodaj komentarz

  • sołtys, 2010-10-08 21:26:09
    Protest w Szelkowie
    Ksiądz Marek Rogowski to kapłan z powołania, pobożny, pracowity nie chciwy na grosz. Okoliczni księża zwłaszcza z Rzewnia i Różana nie lubią ks. Marka bo sami są obłudnikami i mamona ich ogarnęła. Biskup Stefanek swoimi błędnymi decyzjami ,oraz większość kleru swym grzesznym życiem prowadzą kościół ku upadkowi. Drodzy parafianie z Szelkowa brońcie swego proboszcza i uważajcie na podstępy biskupa który już nie raz zachował się nieuczciwie.
  • aleksander, 2010-10-13 23:08:21
    w co wierzycie w Boga czy w księdza?
    a po za tym jeszcze nigdy takie protestowanie nie pomogło księdzu jedynie mu zaszkodzi i będzie miał piętno takich problemów do końca życia.
  • staszek, 2010-10-22 22:23:46
    Ludzie opamiętajcie się
    Niestety ale Ci ludzie szkodzą całemu Kościołowi razem z proboszczem na czele. Nie istotnym jest to, czy ten proboszcz jest dobry czy zły, nie istotnym jest to czy pomaga ludziom czy nie, istnieje coś takiego jak posłuszeństwo. Człowiek idąc na księdza powinien, ba musi mieć tego świadomość. Jeśli proboszcz sprzeciwia się jawnie dekretowi biskupa(nie wierzę w to że parafianie nie dają mu odejść, no chyba że go przywiązali łańcuchami) to wypowiada temu biskupowi posłuszeństwo, a co za tym idzie jawnie popiera grzech( nazywajmy rzeczy po imieniu). Reasumując czy taki ksiądz powinien sprawować swoje funkcje? Kim są ludzie którzy go bronią?