Tygodnik Makowski

Wtorek, 24 kwietnia 2018

Już teraz zamów e-prenumeratę "Tygodnika" na: http://eprasa.pl/news/tygodnik-makowski. W e-prenumeracie taniej!
fot. k.k.
fot. k.k.

Parafianie walczą o swojego proboszcza

09.09.2010 09:12:00

W szelkowskim domu kultury 7 września odbyła się kolejna narada mieszkańców gminy, przedstawicieli władz gminnych, rady parafialnej w sprawie wysłania proboszcza ks. Marka Rogowskiego na roczny urlop szabatowy. - Spotkaliśmy się w sprawie decyzji biskupa, który wysyła naszego proboszcza na roczny urlop – mówił Czesław Milewski wójt gminy na spotkaniu z przedstawicielami mieszkańców gminy.

- Wszyscy jesteśmy zgodni, że nasza parafia ma bardzo dobrego proboszcza. Jako katolik jestem zaniepokojony, że przez decyzję biskupa dochodzi do takich kroków jak zamykanie kościoła, niedawania na tacę. A nawet o zabraniu lekcji religii ze szkół. Musimy zapobiegać takim sytuacjom, dbać o nasz spokój. Dlatego to spotkanie – wyjaśniał.
- Nie dziwię się wam, że jesteście podenerwowani tą sprawą – mówił proboszcz parafii ks. Marek Rogowski. I przedstawił problem od początku jego powstania. - Po wizytacji, 23 czerwca przedstawiciel biskupa łomżyńskiego oświadczył mi, że spożywam za dużo alkoholu. Nie chciałem z nim na ten temat rozmawiać. Potem, około15 lipca, przyjechał do mnie sam biskup. Z prywatną wizytą i oznajmił, ze jestem pijany. Nie chciał więcej rozmawiać – opowiada. I zapewnia. - Nie wiem dlaczego mam odejść, kiedy nie ma wikariusza, jest dużo ślubów i pogrzebów, zbliżała się święta Rozalia. Nie chciałem wszystkiego zostawiać w takiej sytuacji. Ja nie występuję przeciwko księdzu biskupowi, jestem zgodny z jego decyzją, ale chciałbym widzieć skąd taka decyzja. Nie ma ludzi niezastąpionych, ale wiem, że bardzo się ze sobą zżyliśmy. W pewnym sensie chodzi też o sprawy materialne, bo parafianie w takiej sytuacji nie będą chcieli pomagać kościołowi - wyraził swoje stanowisko proboszcz

Kuria nadal milczy

20 sierpnia parafianie po zebraniu około 1200 podpisów, osobiście dostarczyli petycję do łomżyńskiej kurii. Ze względu na nieobecność biskupa petycję przyjął zastępca. Obiecywał jednocześnie, że będzie rozmawiał z biskupem Stefankiem, żeby się zastanowił nad wysłaniem księdza Marka na urlop – mówił podczas spotkania Lucjan Trętowski, przewodniczący zawiązanego niedawno społecznego komitety, który ma rozmawiać z biskupem Stefankiem na temat ks. Marka. - Chcemy, żeby biskup podjął jak najlepszą decyzję dla dobra parafii. Póki co nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi na nasze pismo złożone w kurii. Postanowiliśmy napisać kolejne, które wysłaliśmy faksem. Prosimy w nim o wyjaśnienie, co biskup postanawia dalej robić z tą sprawą. I na nie też nie dostaliśmy odpowiedzi. 1 września ksiądz proboszcz został zaproszony do Łomży na rozmowę, więc jako parafianie pojechaliśmy z nim. Niestety powiedziano nam, że biskup ma ważne obowiązki. Więc nie udało nam się z nim spotkać. Każdą próba kontaktu z księdzem biskupem jest przemilczana - opowiada Trętowski. - 5 września wysłaliśmy faksem pismo do arcybiskupa białostockiego Edwarda Ozorowskiego z pytaniem czy może w tej sprawie interweniować. I co to znaczy urlop szabasowy – opisuje działania komitetu Trętowski. Arcybiskup odpowiedział, że zgodnie z prawem kanonicznym, decyzje dotyczące diecezji podejmować może tylko jej biskup. Z wyjątkiem kilku ściśle określonych sytuacji. - Jeżeli nawet arcybiskup nie może nam nic pomóc, to musimy od biskupa Stefanka dowiedzieć się jakie są powody odwołania ks. Marka – mówi jeden z zebranych. Bo okazało się, że z zarzutów o pijaństwo, biskup powoli się wycofuje. Już nie są argumentem za udzieleniem urlopu księdzu Markowi. Mieszkańcy chcą wiec się dowiedzieć o co chodzi.

Więcej w aktualnym wydaniu NTM

autor: k.k, (okl), PH

Komentarze Internautów (8)dodaj komentarz

  • Marianna Z, 2010-09-09 19:15:31
    Szanujmy Ks Biskupa
    Biskup dziala pod natchnieniem Ducha Swietego. Jest zastepca Pana Boga na ziemi i tylko on zawsze ma racje. Wierni sa zobowiazani sluchac Biskupa i wypelniac jego wole. Tak bylo i tak bedzie. Wola Biskupa jest wola Boza.
  • łomżanin, 2010-09-09 22:41:20
    Uparte owce
    Nie dzieje się często, aby owce broniłu swojego pasterza. Patrząc na to co sie dzieje nie dziwię się że w niektórych czasopismach biskup nazwany był TW " STASZEK" może zależy jemu aby Kościół sie rozpadł. Moja Rada : 1. Jeżeli zarzuca się księdzu alkoholizm - niech wpierw uderzy się we własne piersi 1. Kościól to nie budynek ani nie Ksiądz to wierni - wobec tego można nie chodzić do budynku na mszę 2.Msze mogą być ciche - wierni przychodzą do koscioła i stoją w milczeniu, nie rzucają tacy, nie przystępują do komunii . a po wyjsciu z kościoła mogą zebrac "tacę" dla urlopowanego księdza 3. W szkole można zapisać wszystkie dzieci na etykę a nie na religię bo są to przedmioty do wyboru - religii można uczyć w domu 5. W ostateczności można wystapić z takiego kościoła Reasumując - wytrwać w walce "no pasaran"
  • Marianna Z, 2010-09-10 12:47:11
    Nie filozofuj łomżanin
    Oj Ty łomżanin chyba wypiłes za dużo przed wpisaniem tego komentarza. Biskupa nie mozesz obrażac. On musi trzymac ksiezy w dyscyplinie. Z prawa koscielnego obowiazkiem kazdego wiernego jest posluszenstwo Biskupowi, ktory w zastepstwie Chrystusa rzadzi owcami. Te owce z prawa Bozego musza byc posluszne Biskupowi
  • Marianna Z, 2010-09-10 23:48:23
    Cenzura
    Teraz cenzura gorsza jak za PRL-u. Widze, ze moje komentarze nie przechodza. A szkoda.
  • garg, 2010-09-12 10:46:40
    Urlop szabatowy
    sabatowy (s. urlop) w USA - urlop (pół)roczny, płatny (w całości a. w połowie), udzielany raz na 7 lat osobie pełniącej funkcje adm. a. naukowe (jak profesorowi wyższej uczelni) dla wypoczynku, podróży, studiów a. badań; (s. rok) przypadający w staroż. Judei raz na 7 lat, w którym uprawa roli była zakazana od jesieni do jesieni; por. jubileusz. ("Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych" Władysława Kopalińskiego) Etym. - amer.ang. sabbatical (leave; year) 'sabatowy (urlop; rok)' od sabbath 'sabat' z hebr. szabbāth 'jp.' od szābath 'odpoczywać'; por. Biblia (Deut., 5, 14).
  • łomżanin, 2010-09-12 19:45:26
    ad vocem ( do mariammy Z)
    Vox populi, vox Dei (łac. głos ludu (to) głos Boga) anie zawsze głos Biskupa jest jego głosem czego przykładem mogą być wizje( lub objawienia jak ktoś woli) śp. siosty Ligockiej zakonnicy ze Zgromadzenia Sióstr Rodziny Betańskiej
  • zosia, 2010-09-26 14:38:49
    KSIADZ
    biskup niech na siebie sie obejrzy a nie głupot słucha takiego ksiedza jak ks.Marek to tylko pozazdroscic
  • Paweł, 2010-10-22 19:40:45
    Kapłan
    Spytajcie się Parafianie szelkowscy,jak Ks. Rogowski traktował ks. Bałdygę byłego wikariusza gorzej niż psa.

Ostatnie FotoreportażeRSS

  • Minister Obrony w ogniu pytań

    Między innymi o sukcesach dwóch lat rządów Prawa i Sprawiedliwości, obniżce wynagrodzeń dla urzędników zarówno centralnych jaki i samorządowych oraz o planach na najbliższe lata mówił Mariusz Błaszczak Minister Obrony Narodowej. Zobacz galerie...

  • Złote Gody w Makowie

    Były medale, prezenty, piękne kwiaty i tańce przy dobrej muzyce – tak dziewięć par małżeńskich z Makowa Maz., obchodziło swój złoty jubileusz. Zobacz galerie...

  • Finał WOŚP w Makowie

    Fot. (olk) Zobacz galerie...