Tygodnik Makowski

Wtorek, 23 października 2018

Już teraz zamów e-prenumeratę "Tygodnika" na: http://eprasa.pl/news/tygodnik-makowski. W e-prenumeracie taniej!
fot. M.J.
fot. M.J.

Drobne kradzieże – plaga życia codziennego

19.08.2010 09:39:00

− Kradną młodzi ludzie, starsze osoby, eleganckie panie – mówią sprzedawcy. − Nie ma pod tym względem żadnej reguły, chociaż pewnie wśród złodziei najwięcej jest młodych ludzi. Nie zawsze mają na sobie sportowe ubranie i niekoniecznie są aż tacy młodzi – dodają. − Jeden z emerytów ukradł z regału miesięcznik dla panów – mówi właściciel sklepu. − Zwróciłem mu uwagę i oddał, ale żal mi się zrobiło, więc wypożyczyłem mu gazetę na jeden dzień. To droga rzecz, lepiej te pieniądze wydać na jedzenie – dodaje.

Zdaniem właścicieli sklepów to właśnie kradzieże na drobną skalą są w sklepach prawdziwą plagą, z którą trudno się uporać. Podstawową barierą w ograniczaniu tego zjawiska jest złe prawo. Zdarza się, że ta sama osoba jest kilkakrotnie łapana na gorącym uczynku i właściwie niewiele można jej zrobić, ponieważ kradzież towaru o wartości do 250 złotych traktowana jest jako wykroczenie, a nie przestępstwo. − Monitoring mamy, jednak się nie sprawdza, raczej sami na sklepie wyłapujemy złodziei − mówi kierowniczka sklepu Stokrotka Agnieszka Milewska. I dodaje: – U nas zdarza się to bardzo często, jest to duży sklep, mamy dużo asortymentu. Przeważnie kradzione są drogie bombonierki i chemia. Najczęściej kradnie młodzież, ale nie tylko z Makowa. Zdarzyło nam się, że młodzi chłopcy z Ostrołęki przyjechali i wynieśli nam bardzo dużo słodyczy. Ekspedienci z mniejszych sklepów mówią: − Najczęściej dzieci kradną słodycze, rzadko się zdarza, żeby ktoś ukradł gazetę − mówi sprzedawczyni ze sklepu Kolporter. − Teraz trochę się poprawiło, bo kiedyś to i pieniądze ginęły. Zauważam, że giną z półki drobne rzeczy, figurki, prezerwatywy, ale nie potrafimy złapać przestępców na gorącym uczynku. Zwiną nie wiadomo kiedy i nie wiadomo co − mówi sprzedawczyni z kwiaciarni, pani Leszczyńska. Sklepy jakoś sobie radzą z kradzieżami, mają możliwość wyrównania strat. Gorzej mają zwykli ludzie, ofiary kieszonkowców. W marketach, na targu, w kolejce po bilet autobusowy możemy stracić portfel, dokumenty czy biżuterię. Złodzieje są tak sprytni, że nie wiemy kiedy z torebki znika nam portfel albo nawet cała torebka. Powinniśmy pilnować swoich rzeczy osobistych telefonu czy portfela, zawsze należy mieć je blisko siebie i strzec ich jak oka w głowie.

Więcej przeczytasz w papierowym wydaniu NTM

autor: Agnieszka Wierzchowska

Komentarze Internautów (0)dodaj komentarz

Na razie nikt nie skomentował tego artykułu, aby wziąć udział w dyskusji, należy dodać komentarz